Któż nie słyszał przynajmniej raz pięknej pieśni „Hej, strzelcy wraz…” napisanej w roku 1863 przez Władysława Anczyca. Śpiewana podczas Powstania Styczniowego, stała się nieoficjalnym hymnem tego zrywu niepodległościowego z lat 1863-1864.
Walka powstańców z imperium rosyjskim toczyła się na terytorium I Rzeczypospolitej, w dzisiejszej Polsce, Litwie i Białorusi. Powstanie upadło, ale idea walki o wolność przetrwała i okupiona została ofiarą życia, katorgi i udręką tułaczą tysięcy patriotów.
Powstanie wybuchło 22 stycznia 1863 i trwało siedemnaście miesięcy. Jego tragicznym końcem była egzekucja pięciu członków Rządu Narodowego, której Rosjanie dokonali 5 sierpnia 1864 roku na stoku cytadeli warszawskiej. Wśród ofiar egzekucji był ostatni dyktator Powstania Styczniowego, Romuald Traugutt, którego dwusetną rocznicę urodzin obchodziliśmy 16 stycznia 2026 roku. Ten wybitny patriota pytany o sens powstania, odpowiedział:
Ja nie wiem, czy jest sens. Wiem tylko, że jest mus.
Romuald Traugutt

Romuald Traugutt upamiętniony jest w wielu polskich miastach i wsiach. Ma swoją ulicę także w Piastowie.
Ofiara powstańców styczniowych nie poszła na marne. Przetrwaliśmy dzięki niej jako naród.
Chwała Bohaterom polskiej wolności!
Marsz Strzelców (pierwsze zwrotki)
Hej, strzelcy wraz! Nad nami Orzeł Biały,
A przeciw nam śmiertelny stoi wróg.
Wnet z naszych strzelb piorunne zagrzmią strzały,
A lotem kul kieruje Zbawca Bóg!
Więc gotuj broń i kulę bij głęboko,
O ojców grób bagnetu poostrz stal!
Na odgłos trąb swój sztuciec bierz na oko!
Hej! Baczność! Cel! I w łeb lub w serce pal!
ilustracje z archiwum
