1°C pochmurno z przejaśnieniami

O co walczy burmistrz Piastowa M.Kubicki?

Na wrześniowej sesji radni Rady Miejskiej w Piastowie wyrazili dezaprobatę wobec propozycji wydania 20 tys. zł na opracowanie koncepcji nowej siedziby filii przychodni "Piastun". Chodzi o jej teoretyczną lokalizację na terenie przy ul.P.Wysockiego, który nie jest własnością miasta.

Większością 9 głosów przy 4 wstrzymujących się radni sprzeciwli się wydaniu publicznych pieniędzy na opracowanie, które być może znalazłoby swoje miejsce w koszu. M.Kubicki nie daje jednak za wygraną i nie przyjmuje do wiadomości decyzji rady (nie po raz pierwszy zresztą pan Burmistrz okazuje lekceważenie Rady Miejskiej. wcześniej było tak m.in. w sprawie LO im.A.Mickiewicza, gdy nie wykonał zalecenia wycofania zgody na zerwanie umowy w sprawie prowadzenia szkoły przez miasto- udając, że RM...nie dała takiego zalecenia). Tym razem ponownie zamierza forsować swój pomysł czego dowodzi przygotowany na sesję projekt uchwały zmieniajacej budżet.2014. O co więc chodzi M.Kubickiemu? Upiera się przy lokalizacji fili przychodni, króra na dzisiaj w sensie prawnym jest tylko jego fantazją. Radni mając obowiązek kierowania się zdrowym rozsądkiem, a nade wszystko dzialać zgodnie z prawem i interesem publicznym (burmistrz oczywiscie też, ale to inna sprawa) słusznie ocenili w swojej większości pomysł wydania w tej sytuacji 20 tysięcy jako nieodpowiedzialny.. O co więc chodzi burmistrzowi? Właściwie nie wiadomo, bo przecież nawet kierownik-dyrektor przychodni nie upiera się przy tej lokalizacji. Kilka miesięcy temu na sesji RM wskazywano kilka alternatywnych lokalizacji przyszłej filii, m.in. przy Al.J.Pilsudskiego czy ul.Bohaterów Wolności. W obu przypadkach wskazywane tereny należą do miasta, przy czym w tym drugim  - chodzi o tzw. Willę Millera - jest do zagospodarowania nawet cały duży budynek. Rzecz jasna wymaga on gruntownego remontu i adaptacji, ale tak czy tak inwestycja będzie kosztowna. W przypadku forsowanej przez M.Kubickiego lokalizacji miasto musiałoby dodatkowo złożyć kilkusetysięczną kaucję, ze względu na możliwe roszczenia potencjalnych właścicieli. Czy sprawa powróci w formie ponownego głosowania radnych? Nie ma takiego powodu, o ile burmistrz jednoznacznie nie udokumentuje prawa własności miasta do terenu przy ul.PWysockiego. Na co więc liczy M.Kubicki? Zapewne liderzy tzw. koalicji większościowej w radzie PO+PiS+PdP (która nie wiadomo, czy istnieje...) odbyli "rozmowy wychowawcze" z czworgiem radnych, którzy wstrzymali się od głosu. Może więc liczyć na to, że owe cztery osoby zmienią zdanie.  Tylko właściwie dlaczego miałyby to zrobić? Oto jest pytanie piastowskiego Hamleta z ratusza przy ul.11 Listopada...

O co walczy burmistrz Piastowa M.Kubicki? komentarze opinie

  • Grzegorz Szuplewski 2014-10-14 11:22:17

    Na wczorajszej sesji Rady Miejskiej M.Kubicki usiłował ponownie nakłonić radnych do forsowanej przez siebie koncepcji niepotrzebnego wydania pieniędzy. Wniosek upadł, bo nie znalazł zrozumienia. I trudno się dziwić, choć musi zdumiewać nadzwyczajny upór M.Kubickiego w tej kwestii...

Dodajesz jako: Zaloguj się